piątek, 26 lipca 2013

* Violetta *
Wstałam rano .. była 6:56 . Miałam trochę czasu więc pościeliłam łóżko i poszłam na dół. Śniadanie już było. Byli wszyscy oprócz Angie. Usiadłam .  Rozmowę zaczął mój tata .
- Violu . Jakie dziś będziesz miała zajęcia ?
- Aa na pewno jakieś teorie muzyki itp. - Nie mogłam go dłużej oszukiwać .
- Tak dłużej nie mogę - Krzyknęłam
- Czego nie możesz Violetto ?
- Ee .. no .. nie mogę tak dłużej .. jeść tego samego .- Musiałąm coś skłamać . Wyszło na to że nie podoba mi się nic .
Wstałam od stołu podziękowałam i poszłam. Idąc nie widziałam Angie. Wzięłąm torbe z góry i poszłam . Przed drzwiami zobaczyłam Leona
- Chodźmy nie chce spotkania z tatą . - Powiedziałam
Ruszylisy w strone szkoły. Zobaczyłam Angie
- Przepraszam cię Leon za chwilke przyjdę .
Dogoniłam ją
- Angie co się stało dlaczego nie było cie dziś na śniadaniu . - Nie odpowiedziała mi .
- Pokłóciłam się z ... Violetto to nie może cięinteresować. Nie rób sobie stresu .
- Pokłóciłaś sięz tatą ?
- Tak . Musze już iść. Mam spotkanie . Gregorio ma nowe '' pomysły '' musze się odstresować. To cześć Violu .
Poszłam do Leona. Jeszcze raz go przeprosiłąm że musiał czekać . Poszliśmy . Pytał się mnie czy wszystko dobrze.
- Właściwie nie .
- Ale co się stało ?
- No wiesz problemy w domu.
- Jak już będziesz miała taki czas to mi powiedz - Uśmiechnął się i ruszyliśmy w strone studio .
Gdy byliśmy przed schodami rozeszłam się z Leonem . Musiał iśc jeszcze po rzeczy które zostawił w szafce . Schodziłąm po schodach ale z tyłu usłyszałam głos . Był to glos Tomasa ..
(..)

* Angie *
Dzisiaj wstałam o 6:00 Ubrałam się i poszłam . Zjem coś na mieście . Pokłóciłam się z Germanem . Naszczęscie mam tą prace. Pokłóciliśmy się o to że Violetta mi zaśpiewała a ja ją do tego namówiłam . Ona nie była winna tylko ja. Szłam wolno . Nikogo nie było . Kompletna pustka o tej godzinie . Nie spotkałąm nawet Pablo który zawsze chodzi tak wcześnie . Przysiadłam na ławce . Wyjęłam telefon . I napisałam do Violetty ..
'' Nie będzie mnie dziś na śniadaniu '' Widocznie go nie odczytała bo nie dostałam wiadomości od niej. Szłam przez park . Zobaczyłam stylu Violette. Krzyknęła do mnie . Zapytała się mnie dlaczego mnie dziś nie było przy śniadaniu . Chciałam jej powiedzieć że próbowałam uniknąć spotkania z jej tatą . Ale nie będę jej robić stresu . Tylko że ona sama się domyśliła . Musiałam się pośpieszyć bo spojrzałam na zegarek a było dość późno . Miałam spotkanie nauczycielskie z powodu pomysłów Gregoria .. Nie nadaje się na dyrektora . Musze to powiedzieć . Pożegnałam Violette . Ale nie wspomniałąm jej nic o tym że dziś przyjeżdża Tomas . Wiedziałam to od jego mamy . Która przyszła do studia i powiedziała że Tomas przyjeżdża ale nie na stałe i żeby nie proponować mu nauki spowrotem w studiu ponieważ buntuje siężeby się spowrotem uczyć w studiu .. ( .. )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Mam nadzieję , że ten post ci się spodobał. Wyraź swoją opinie w komentarzu.